piątek, 11 maja 2012

Piątek

Dzisiejszy dzień bardzo.. bardzo.. bardzo.. ZŁY. Jedynie rano, jako tako było. Na pierwszej lekcji, musiałam śpiewać ,,Gdybym Miał Gitarę" Później tańczenie poloneza z Nowakiem, nie nie mogę po prostu! :( WF fajny, przyznaję fajny. Później Polski z Panią Bizan, Matma spoko, i kółko matematyczne z Dominiką. Później Dłuuuuuuga powrotna droga do domu, umęczona i padnięta walnęłam się na łóżko i pospałam chwilę. Weszłam na komputer i.. zaczęło się. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie okej. Boję się utraty. :( Zrobiłam jeden błąd którego bardzo żałuję. Przepraszam. :<